czwartek, 11 lipca 2013

The best two months

No cóż..z przyjemnością zrobiłabym dla Was kochani stylizajcę na dziś, ale niestety mój fotograf na urlopie :( Więc troszkę się jeszcze musimy pomęczyć bez nich. Generalnie plany na dziś miałam calkiem inne, a mianowicie chciałam smażyć się na basenach, zeby jakoś wyglądać w Bułgarii za tydzień. Niestety, pogoda nie dopisała i jak zwykle będę blada. Z rana pojechałam do kosmetyczki.. jak Wam się podobają moje "szponki"? :-)



Nienawidzę takich deszczowych i szarych dni jak dziś, jestem wtedy kompletnie wykończona i niezadowolona. Ale mimo pogody wybraliśmy się z Michałem na szamkę..nie mogę uwierzyć, że znów wpycham w siebie te "śmieci" po dość stałej, ograniczającej się diecie, ale niełatwo jest sobie odmówić. Wieczór spędziliśmy milusio, leżąc, słuchając muzyki i planując wypad do Goerlitz. I love do nothing! :) Weekend szykuje mi się niesamowicie ciężki..Trzymajcie za mnie kciuki, byle do poniedziałku...haha jak dziwnie to brzmi :-) W niedziele postaram się o kolejną notkę, chodź nie obiecuję. I pytanie do Was: czy chcecie fotorelację z Goerlitz? 

Zostawiam Was z kilkoma fotkami z dzisiaj, trzymajcie się cieplutko!




xoxo Sandra

7 komentarzy:

  1. Sandra, angielski sie klania hah, i love doing nothing..

    OdpowiedzUsuń
  2. Mrrrr alez ten michas przystojny na tych zdjęciach :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dość, że z ortografia, to dodatkowo angielski marny :P No tak to jest jak się ma średnią powyżej 5 ;) w dodatku jaką anonimowa osobo dostałaś inteligentną odpowiedź :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nasze społeczeństwo posiada takiego geniusza jak Ty :-)

      Usuń
  4. gdzie można kupić takie leginsy ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam z HMu, ale na allegro mozliwe, blackmilk, romwe :) szukaj w necie

      Usuń